Coraz więcej włosów zostaje na poduszce, pod prysznicem lub na szczotce. Być może kucyk robi się cieńszy albo przez włosy prześwituje więcej skóry głowy. Wypadanie włosów u kobiet jest zaskakująco częste i nierzadko dotyka mocniej, niż można się spodziewać. Nie jest to jednak wyłącznie problem kosmetyczny. Wypadanie włosów może być sygnałem, że coś w organizmie jest wytrącone z równowagi.
W tym artykule omawiamy najczęstsze hormonalne i żywieniowe przyczyny wypadania włosów u kobiet, podpowiadamy, które parametry krwi warto zbadać, i pokazujemy, jak wyniki mogą pomóc w podjęciu ukierunkowanych działań.
Wypadanie włosów to więcej niż estetyka
Włosy należą do najszybciej dzielących się tkanek w organizmie, dlatego są wyjątkowo wrażliwe na zmiany równowagi hormonalnej, stanu odżywienia i ogólnego zdrowia. Gdy coś jest nie tak z zapasami żelaza, funkcją tarczycy lub poziomem hormonów, włosy są często jednym z pierwszych miejsc, w których to widać. Innymi słowy: wypadanie włosów to sposób, w jaki organizm daje sygnał, że coś się dzieje.
Kiedy wypadanie włosów jest nieprawidłowe?
Każdy traci codziennie około 50 do 100 włosów w ramach naturalnego cyklu wzrostu. Jeśli jednak włosów ubywa stale więcej, pojawiają się przerzedzone miejsca lub włosy stają się coraz cieńsze, przyczyna może leżeć głębiej. U kobiet najczęstszymi winowajcami są wahania hormonalne i niedobory żywieniowe. Wypadanie włosów pojawia się często z opóźnieniem dwóch do czterech miesięcy po czynniku wyzwalającym, dlatego badanie krwi jest szczególnie cenne w ustalaniu pierwotnej przyczyny.
Ferrytyna: najbardziej niedoceniana przyczyna
Ferrytyna odzwierciedla zapasy żelaza w organizmie. Niska ferrytyna to jedna z najczęstszych przyczyn wypadania włosów u kobiet, a mimo to bywa regularnie przeoczana. Hemoglobina może być jeszcze w normie, podczas gdy ferrytyna zdążyła już znacząco spaść. Włosy są jednym z pierwszych obszarów, na których organizm oszczędza, gdy zapasy żelaza się wyczerpują.
Wielu lekarzy uznaje ferrytynę powyżej 15 µg/L za prawidłową, ale zdrowy wzrost włosów wymaga zwykle poziomu co najmniej 40-70 µg/L. Niektórzy dermatolodzy zalecają wartości powyżej 80 µg/L dla optymalnego wzrostu włosów. W przypadku miesiączkowania, diety wegetariańskiej lub intensywnego uprawiania sportu kontrola ferrytyny jest szczególnie warta rozważenia.
Aby uzyskać pełny obraz gospodarki żelazowej, warto zbadać również żelazo i wysycenie transferyny.
Hormony tarczycy: cichy zakłócacz
Tarczyca reguluje metabolizm i bezpośrednio wpływa na cykl wzrostu włosów. Zarówno niedoczynność, jak i nadczynność tarczycy może powodować wypadanie włosów. Choroby tarczycy występują u kobiet pięć do ośmiu razy częściej niż u mężczyzn.
Przy niedoczynności tarczycy włosy stają się suche, łamliwe i cienkie, a przerzedzenie ma często charakter rozlany. Przerzedzać mogą się także brwi, zwłaszcza ich zewnętrzna jedna trzecia. Najważniejszym biomarkerem do oznaczenia jest TSH. Jeśli TSH jest nieprawidłowe, oznaczenie również wolnego T4 daje pełniejszy obraz. Nawet subkliniczne zaburzenia tarczycy, gdy TSH jest lekko nieprawidłowe, a wolne T4 wciąż w normie, mogą powodować objawy, w tym wypadanie włosów.
Estrogen i progesteron: hormonalne zmiany
W okresach dużych zmian hormonalnych, takich jak menopauza, odstawienie tabletek antykoncepcyjnych czy okres po ciąży, może dochodzić do wypadania włosów. Estrogen działa ochronnie na wzrost włosów, więc gdy poziom estradiolu spada, faza wzrostu włosa się skraca i więcej włosów jednocześnie przechodzi w fazę wypadania.
Spadek estradiolu w połączeniu z niskim progesteronem może przyczyniać się do rozlanego wypadania włosów. Wypadanie włosów po porodzie jest niemal powszechne: wysoki poziom estrogenu w ciąży utrzymuje włosy w fazie wzrostu, a jego gwałtowny spadek po porodzie wywołuje masowe wypadanie dwa do czterech miesięcy później. Jest to niemal zawsze przejściowe.
Testosteron i DHEA-S: łysienie androgenowe
Łysienie androgenowe nie dotyczy wyłącznie mężczyzn. U kobiet objawia się przerzedzeniem włosów w okolicy czubka głowy i poszerzaniem się przedziałka, podczas gdy linia włosów zwykle pozostaje nienaruszona. Szacuje się, że w pewnym stopniu doświadcza go 40% kobiet, zwłaszcza po menopauzie.
Dwa istotne biomarkery to testosteron i DHEA-S. Łysienie androgenowe może jednak wystąpić nawet przy prawidłowym poziomie androgenów, ponieważ sam mieszek włosowy może być nadwrażliwy na DHT (dihydrotestosteron). Przy podejrzeniu PCOS warto sprawdzić także stosunek FSH do LH.
Cynk: zapomniany minerał
Cynk odgrywa istotną rolę w podziałach komórkowych, syntezie białek i produkcji keratyny – procesach kluczowych dla wzrostu włosów. Niedobór występuje częściej, niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza u kobiet na diecie wegetariańskiej, stosujących antykoncepcję hormonalną lub doświadczających przewlekłego stresu.
Kiedy podjąć działanie
Badanie krwi warto rozważyć, gdy dziennie wypada stale ponad 100 włosów przez ponad sześć tygodni, pojawiają się miejscowe ogniska łysienia, włosy stają się wyraźnie cieńsze przy przedziałku lub na czubku głowy, wypadaniu towarzyszy zmęczenie, zmiany masy ciała lub nieregularność cyklu, albo gdy wypadanie zaczęło się po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych, po ciąży lub w okolicach menopauzy. Im wcześniej uda się ustalić przyczynę, tym skuteczniejsze będzie działanie. Wypadanie włosów spowodowane niedoborami żywieniowymi jest często w pełni odwracalne, jeśli zostanie odpowiednio wcześnie wykryte.
Które badanie będzie odpowiednie?
Przy zmęczeniu i przerzedzających się włosach warto zacząć od panelu gospodarki żelazowej z ferrytyną. Przy podejrzeniu przyczyn hormonalnych dobrym wyborem jest kompleksowe badanie hormonalne obejmujące estradiol, progesteron, testosteron i DHEA-S. Przy objawach sugerujących problemy z tarczycą warto oznaczyć TSH i wolne T4. Często to właśnie badanie łączone dostarcza najwięcej informacji.
Często zadawane pytania
Czy stres może powodować wypadanie włosów?
Tak. Silny lub długotrwały stres może prowadzić do łysienia telogenowego (telogen effluvium) – formy rozlanego wypadania włosów, która zaczyna się dwa do czterech miesięcy po stresującym okresie. Stres przesuwa wówczas dużą część włosów jednocześnie z fazy wzrostu do fazy wypadania. Ten typ wypadania włosów jest niemal zawsze przejściowy i zwykle ustępuje w ciągu sześciu do dwunastu miesięcy po ustąpieniu czynnika stresowego.
Jak szybko widać efekty po leczeniu?
Przy niedoborze żelaza poprawa może być widoczna po trzech do sześciu miesiącach suplementacji. Przy problemach z tarczycą leki mogą potrzebować kilku miesięcy, zanim wpłyną na włosy. Włosy rosną około 1 cm miesięcznie, więc cierpliwość jest niezbędna. Pierwszą zauważalną poprawą jest zwykle mniejsza liczba wypadających włosów, a dopiero później pojawia się nowy wzrost.
Które badanie jest najbardziej pomocne przy wypadaniu włosów?
Żadne pojedyncze badanie nie obejmuje wszystkiego. Najbardziej wartościowe zestawienie to: ferrytyna, TSH, estradiol, testosteron i cynk. Te wartości pomagają wykluczyć najczęstsze przyczyny hormonalne i żywieniowe. W zależności od wyników może być potrzebna dalsza diagnostyka.
Autor